Bez zmian w składzie Francuzów

Trener Marc Lievremont zgodnie z zasadą, iż składu zwycięzców się nie zmienia, postanowił wystawić w finale tę samą „piętnastkę’, która w minioną sobotę pokonała Walijczyków w półfinale Pucharu Świata.

Francuzi niemiłosiernie męczyli się z wyspiarzami, mimo że przez 62 minuty grali w przewadze, po tym jak w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach czerwoną kartkę zobaczył kapitan Walijczyków Sam Warburton. W drużynie Marca Lievremonta panuje napięta atmosfera po tym jak niektórzy zawodnicy wbrew zaleceniom trenera postanowili świętować zwycięstwo nad Walią poza hotelem do białego rana. Podczas środowej konferencji prasowej środkowy ataku Rogerie krytycznie wypowiadał się na temat szkoleniowca Francuzów w jego obecności!! Ostentacyjnie wyszedł z konferencji przed jej zakończeniem.
Obrońca Bonnaire przyznał , że jego drużyna ma małe szanse w niedzielnym finale, ale nie zamierza poddawać się bez walki. Trudno mu się dziwić patrząc na grę Trójkolorowych w dotychczasowych meczach. Wymęczone zwycięstwa z Kanadą i Japonią, kompromitująca porażka z Tonga i klęska w meczu z All Blacks spowodowały, że Francuzi szczęślwie awansowali do ćwierćfinału ( gdyby drużyna Tonga pokonała Kanadę, Francuzi zajęliby dopiero 3 mijsce w grupie).
Zupełnie inną drużynę Trójkolorowych zobaczyliśmy w meczu Anglią, gdzie zasłużenie pokonali Synów Albionu. W półfinale Francuzi bardzo szczęślwie wygrali z Walią 9-8.
Trójkolorowi wystapią w niedzielnym finale w nastepującym składzie

Maxime Medard; Vincent Clerc, Aurelien Rougerie, Maxime Mermoz, Alexis Palisson; Morgan Parra, Dimitri Yachvili; Jean-Baptiste Poux, William Servat, Nicolas Mas; Pascal Pape, Lionel Nallet; Thierry Dusautoir (k), Julien Bonnaire, Imanol Harinordoquy.