Blisko, coraz bliżej

W rozegranym w dniu 20.04.2013 w Gdyni meczu Ekstraligi rugby drużyna Master Pharm Budowlani Łódź nieznacznie przegrała z liderem rozgrywek Arką Gdynia 21-18.

Arka Gdynia – Master Pharm Budowlani S.A.  21:18 (11:0)
sędziowali: Michałkiewicz, Piotrowicz, Bedyński
widzów: 700
 
Punkty Arka: Banaszek 11, Grabowski 5, Sirocki 5.
Punkty Budowlani:  Sokhadze 8, Stępień 5, Gabunia 5.

Skład zespołu Master Pharm Budowlani S.A. Łódź: 
Gabunia Merab, Ignaczak Adrian, Kościelski Bartosz, Justyński Krzysztof, Dudkowski Kamil, Gugushvili Davit, Kowalewski Emil, Mirosz Michał, Żórawski Łukasz, Sokhadze Teimuraz, Matyjak Mateusz, Dułka Grzegorz, Łuczak Sebastian, Kozakiewicz Tomasz, Abashidze Mindia
rezerwowi: Rydzyński Łukasz, Stępień Szczepan, Karpiński Piotr, Fortuna Mariusz, Kotasa Krzysztof, Kotasa Paweł, Ząbczyński Krzysztof.

Po meczu pełnym prawdziwej, sportowej walki wrócili z Gdyni zawodnicy Master Pharm Budowlani Łódź.
Zawody rozpoczęły się od dwóch karnych sprokurowanych przez formację młyna Budowlanych, wykorzystanych przez Dawida Banaszka, co dało prowadzenie gospodarzom 6:0. Dalsza część I połowy to walka o każdy centymetr boiska i uzyskanie przewagi w formacji młyna. W 24 minucie meczu po wymianie argumentów na pięści pomiędzy zawodnikami obydwu drużyn 10 minut poza boiskiem musiał spędzić zawodnik Arki – Karol Perzak.
Sytuacja ta nie przyniosła niestety efektu w postaci zdobyczy punktowych dla zespołu Gości. Umiejętnie broniąca się Arka przetrwała grę w osłabieniu i w 40 minucie zdobyła przyłożenie autorstwa Władysława Grabowskiego po kilku fazach gry formacją młyna pod
polem punktowym Budowlanych. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:0 gdyż Dawid Banaszek nie zdołał podwyższyć wyniku po przyłożeniu na wprost słupów.

Początek II połowy to zamiana ról na boisku. Dwie udane próby kopów na bramkę z karnego wykorzystane przez Temo Sokhadze i Budowlani włączają się do gry – wynik meczu 11:6. Dodatkowo w 50 minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Karol Perzak i Budowlani do końca meczu grali w przewadze jednego zawodnika.
Budowlani osiągają przewagę terytorialną i fizyczną. Blisko przyłożenia są Merab Gabunia i popularny „Gugu” ale to niestety Arka punktuje.
Po 2 kontrowersyjnych decyzjach sędziego 3 punkty z karnego zdobywa Banaszek a prosty błąd przy chwycie piłki z powietrza daje przyłożenie Szymona Sirocki + podwyższenie Banaszka. W 60 minucie Arka prowadziła z Budowlanymi 21:6.
Od tego momentu na boisku istniała tylko jedna drużyna, czyli Budowlani.
2 przyłożenia:
pierwsze po bardzo dobrze rozegranym maul’u autowym zdobył Szczepan Stępień
drugie po szybko rozegraniu rzucie karnym zdobył Merab Gabunia
+ jedno podwyższenie Temo Sokhadze zbliżyły Budowlanych na 3 punkty – 21:18.
Na zwycięstwo zabrakło już jednak czasu…
Drobnych urazów w tej twardej, męskiej walce doznali Mindia Abashidze i Kamil Dudkowski którym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

W ocenie trenera Mirosława Żórawskiego:
„ Jesteśmy drużyną która z meczu na mecz czuje się pewniej. Zagraliśmy dobrze lub poprawnie przez ponad 50 minut. Szkoda popełnionych prostych błędów wynikających z braku ogrania w poważnej konfrontacji , które przyniosły Arce 13 punktów, bo wrócilibyśmy z Gdyni na tarczy. Przegrana najprawdopodobniej spowoduje , iż finał niestety rozegrany będzie poza Łodzią .”

materiały prasowe – Jarosław Bator