Budowlani Łódź – Posnania Poznań 57:3, Galeria FOTO

Blachy Pruszyński Budowlani SA Łódź przystąpili do ostatniego meczu sezonu zasadniczego w roli zdecydowanego faworyta. Drużyna nie wystąpiła wprawdzie w optymalnym składzie, a trener dał możliwość gry wszystkim rezerwowym, ale łodzianie bez większego wysiłku pokonali Posnanię Poznań 57:3. Wygrana była tym ważniejsza, że z poznańskim zespołem Budowlani zmierzą się w półfinałach Mistrzostw Polski (przypomnijmy – na wyjeździe 9.06 i na własnym boisku – 16.06). Łódzka drużyna, wygrywając ostatni mecz przeszła jednocześnie do historii jako pierwszy zespół, który odniósł komplet zwycięstw w sezonie zasadniczym.

Koncert przyłożeń rozpoczął Grzegorz Dułka, który w 4 minucie pokonał obrońców gości i zdobył pierwsze pięć punktów. Chwilę potem Posnania wykorzystała rzut karny zapisując na swoim koncie jedyne 3 oczka meczu. Jeszcze podczas pierwszej połowy Budowlani zasłużyli na punkt bonusowy dzięki przyłożeniom Tomasza Stępnia, Dariusza Kaniowskiego i Marka Mirosza. Pomimo pojawiającemu się zmiennemu wiatrowi 6 punktów dorzucił łódzki kopacz Teimuraz Sokhadze i drużyny schodziły na przerwę przy stanie 26:3.
Druga połowa meczu to sporo ciekawych akcji, ale również liczne błędy popełniane przez gospodarzy. Brakowało kontuzjowanego łącznika młyna, Łukasza Żórawskiego, ale dzięki doświadczeniu i woli walki całej drużyny, Budowlani przyłożyli piłkę za linią końcową przeciwnika jeszcze pięciokrotnie. Bohaterami tych akcji byli: ponownie Kaniowski i Stępień, grający asystent trenera – Przemysław Szyburski, Piotr Gomulak i Paweł Kotasa. Temo trzykrotnie podwyższał, czym ustanowił wynik meczu na 57:3.

Już za tydzień Budowlani po raz kolejny zaprezentują się łódzkiej publiczności. Tym razem mecz będzie miał dużo wyższą stawkę. W sobotę, 2.czerwca, o nietypowej godzinie – 11:00 zmierzą się bowiem z Arką Gdynia w półfinale Pucharu Polski.
„Cieszy powrót po kontuzjach Michałów – Królikowskiego i Mirosza. Szczególnie cenny był powrót kapitana zespołu i zawodnika pierwszej linii. – podsumowuje mecz trener Budowlanych, Mirosław Żórawski. – Niestety z powodu choroby w meczu nie mógł zagrać Kamil Pepliński, którego na trudnej pozycji prawego filara próbował zastąpić młody Bartosz Kościelski. Stanowiło to jednak o problemach w młynach dyktowanych, które przenosiły się na dalszą grę i były jednym z głównych naszych mankamentów w tym meczu. Pojawiały się braki dokładności oraz odpowiedniej koncentracji. To jednocześnie powodowało straty piłki, przerywanie i zwalnianie akcji. Na szczęście bardzo dobrze radziliśmy sobie w formacjach autowych, w których zdecydowanie dominowaliśmy nad Posnanią. Goście przyjechali w składzie osłabionym, szczególnie w tyłach i mieli spore problemy z odsunięciem gry nogą, co jednak nie zostało przez nas w pełni wykorzystane.

W ostatnim meczu rundy wiosennej odnieśliśmy kolejną wygraną z bonusem, a teraz przed nami decydująca o medalach faza play-off oraz półfinał Pucharu Polski.”

Blachy Pruszyński Budowlani SA Łódź – Posnania Poznań 57:3 (26:3)
Budowlani: 1. Michał Królikowski (32’ – 42’ żółta kartka), 2. Przemysław Szyburski, 3. Bartosz Kościelski (43’ Adrian Ignaczak), 4. Marek Mirosz, 5. Davit Gugushvili (65’ Piotr Karpiński), 6. Mariusz Fortuna (32’ – 42’ Adrian Ignaczak), 7. Władysław Grabowski, 8. Michał Mirosz (41’ Dominik Skwarciak), 9. Mindia Abashidze (41’ Tomasz Grodecki), 10. Teimuraz Sokhadze, 11. Dariusz Kaniowski, 12. Grzegorz Dułka (55’ Łukasz Rydzyński), 13. Piotr Gomulak (65’ Paweł Kotasa), 14. Sebastian Łuczak (55’ Tomasz Kozakiewicz), 15. Tomasz Stępień.
Punkty: Teimuraz Sokhadze – 12 (6 x 2), Tomasz Stępień – 10 (2 x 5), Dariusz Kaniowski – 10 (2 x 5), Grzegorz Dułka – 5, Piotr Gomulak – 5, Paweł Kotasa – 5, Marek Mirosz – 5, Przemysław Szyburski – 5.

Joanna Madej – rzecznik prasowy i manager