Dlaczego warto przyjść na rugby?

Już za kilka dni w Warszawie rozpocznie się turniej Warsaw Cup w ramach mistrzostw Europy dywizji A. Trwa akcja promocyjna tego wydarzenia, w ramach której kibice mogą między innymi dowiedzieć się, czego mogą się spodziewać, dzięki takim artykułom, jak zamieszony poniżej tekst ze strony organizatora, czyli Polskiej Agencji Rozwoju Rugby (PARR).

„Wielu z Was czytając ten tekst pomyśli, że to wszystko co tu jest napisane to jakiś inny świat , który ni jak się ma do tego który poznajemy na co dzień oglądając telewizję i czytając prasę. Widowiska sportowe , a w szczególności polską piłkę nożną, przedstawia się jako opium dla mas, które niestety w naszym kraju ma jak najgorsze skojarzenia. A to chuligani na trybunach , a to korupcja wśród piłkarzy , sędziów i działaczy, a to przekręt przy budowie stadionu. Czy rzeczywiście tylko taki jest polski sport?
Oczywiście, że nie, bo sport może nieść w sobie ogromne pokłady wychowawcze i społeczne, pod warunkiem , że respektujemy zasady , które w nim obowiązują. Brak zasad zawsze prowadzi do bałaganu i mentalnej pustki.

Każdy z nas staje lub stawał kiedyś przed wyborem swojej drogi życiowej, ja dość długo jej szukałem ale znalazłem ją w rugby. Jako student Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie spotkałem na swojej drodze grupę ludzi zajmujących się grą w „jajo” Na początku nie bardzo wiedziałem , o co w tym wszystkim chodzi, bo przepisy gry są dość skomplikowane i być może dlatego tak mało ludzi w Polsce zna ten sport. Jednak każdy kto choć raz będzie na meczu rugby i je pozna, zrozumie na czym ten sport polega.

Po pierwszym treningu zobaczyłem, ku mojemu zaskoczeniu, że ten sport może uprawiać każdy. W drużynie byli wielcy faceci po prawie 2 metry wzrostu i ponad stu kilogramach wagi, ale też filigranowi i niezbyt ciężcy. Pomyślałem , że to jakiś dziwny sport. Ci wielcy grają przeciw małym , a ci mali muszą walczyć z dwa razy większymi od siebie? Jak to wygląda na boisku? Co się dzieje, jak ten duży złapie małego , albo jak mały ma powalić tego kolosa? Okazało się , że na boisku każdy zawodnik ma swoją pozycję i zadanie do wykonania. Ale oprócz tego musi współdziałać z kolegami z innych pozycji i formacji, a tych są dwie. Atak tworzą ci trochę mniejsi, a młyn to ci wielcy i ciężcy. Oczywiście w czasie gry następuje wymieszanie zawodników na pozycjach i muszą oni pełnić role swoich kolegów , związanych walką z przeciwnikiem.

Rugby to sport niezwykle kontaktowy, ale oparty na kilku fundamentalnych zasadach. Nie atakujemy zawodnika bez piłki oraz nie podstawiamy mu nóg, nie atakujemy także głowy rywala. No i jest jeszcze piłka, o dość śmiesznym kształcie, którą można podawać tylko do tyłu , biegnąc do przodu. To zaprzeczenie teorii innych gier zespołowych, ale uczy refleksu i umiejętności przemieszczania się po boisku. Aby zatrzymać rywala z piłką trzeba go powalić na ziemię i nazywa się to szarżą. Zawodnik z piłką może bronić się przed szarżą tz. blaszką, czyli wyprostowaną ręką w łokciu odpycha szarżującego.
Punkty w rugby zdobywa się poprzez przyłożenie piłki ( try) na polu punktowym przeciwnika , za taką akcję jest 5 pkt, z drop goala ( 3 pkt.) to kopniecie piłki na bramkę w trakcie biegu po uprzednim odbiciu jej od murawy boiska oraz z rzutu karnego kopanego na bramkę także 3 pkt. Oczywiście jest jeszcze kilkadziesiąt innych zasad, ale te zostawiam dla bardziej zainteresowanych i odsyłam ich do lektury na stronach poświęconych rugby.

Rugby to gra dla ludzi twardych i z charakterem, nie można się tu bać. Trening cech wolicjonalnych to niezwykle ważny element treningu i wychowania rugbisty. Umiejętność walki wręcz powiązana z realizacją zadań taktycznych to sól tej dyscypliny. Zawodnicy rugby to bardzo sprawni ludzie oraz znający swoją wartość. Potrafią podejmować szybkie decyzje będąc pod dużą presją przeciwnika. Związane jest to z podstawową zasadą taktyki rugby , aby znaleźć najsłabsze miejsce w obronie rywala. Bo rugby to gra strategiczna , nie pozbawiona elementów walki wręcz, ale szlachetna i mądra , bo uczy szacunku dla rywala oraz współpracy w zespole.

Podstawową zasadą jaką wpaja się rugbiście od najmłodszych lat, to szacunek dla rywala za jego trud włożony w trening, a później w walkę na boisku. W rugby nigdy nie gra się meczów towarzyskich, tu zawsze gra się na całego, bo wychodzimy na zawody , aby je wygrać. Tu nie ma miejsca na udawanie i spektakl, koledzy i rywale tego nie akceptują. Nierzadko bywa tak , że w czasie gry jakiś zawodnik jest opatrywany przez lekarza i rehabilitanta, ale walka trwa nadal. Żaden z zawodników celowo nie chce osłabić swojej drużyny lub spowodować przerwania akcji bez wyraźnego celu taktycznego.
Walka na boisku kończy się wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego, potem zawodnicy obu drużyn świętują mecz w jego trzeciej części. To integralny i scalający środowisko element tego sportu. Po boisku biega 30 wielkich facetów , którzy wyglądają na chcących się pozabijać , ale po meczu są kumplami i idą na piwo. Anglicy , którzy wymyślili ten sport i oparli swój system edukacji sportowej o jego zasady, mawiają , że rugby to chuligańska gra dla gentelmanów, w przeciwieństwie do piłki nożnej uważanej za gentelmeński sport dla chuliganów.
Tu jeszcze wrócę na moment do roli sędziego. W rugby sędzia to wyrocznia , oczywiście czasami się myli, ale jego decyzje nigdy nie są komentowane przez zawodników. Czasami można obejrzeć obrazek, gdy filigranowy sędzia upomina wielkiego drągala a ten stoi jak sztubak i grzecznie go słucha z opuszczoną głową. Sędziowie pozwalają na twardą grę, ale zgodną z przepisami i zasadami bezpieczeństwa.

A teraz kilka słów o turnieju Mistrzostw Europy Warsaw Rugby Sevens ,który odbędzie się w Warszawie na obiekcie OSiR Targówek ( Zacisze) ul. Blokowa 3, w dniach 19-20 maja 2012.
W turnieju weźmie udział 12 europejski drużyn podzielonych na dwie grupy:
GRUPA A: 1.Rumunia, 2.Szwecja, 3.Polska, 4.Dania, 5. Cypr, 6. Serbia
GRUPA B: 1. Mołdawia, 2. Belgia, 3. Litwa, 4. Izrael, 5. Republika Czech, 6. Andora

W grupach drużyny grają w systemie każdy z każdym, czas meczu to 2×7 minut z minutową przerwą, na boisku jest po siedmiu zawodników w drużynie, boisko ma wymiary 100 m x 68 m.

Eliminacje zaczynają się w sobotę ( 19/05/2012) o godzinie 10 rano i trwają do wieczora. W tym dniu zostaną rozegrane 24 mecze.
W niedzielę dokończenie gier eliminacyjnych i gry półfinałowe oraz finałowe.
System jest dość prosty : dwie pierwsze drużyny z grup grają półfinał o miejsca 1-4 ( CUP), zespoły z miejsc 3 i 4 półfinały o miejsca 5-8 ( PLATE) oraz zespoły z 5 i 6 miejsca półfinały o miejsca 9-12 (BOWL).

Nasz turniej siódemek, jest jednocześnie eliminacją do Pucharu Świata w rugby w 2013 roku, który odbędzie się w Moskwie. Z naszego turnieju awansują tylko 3 drużyny do kolejnego etapu rozgrywek kwalifikacyjnych. Tak wiec jest to bardzo ważny turniej dla naszej narodowej siódemki, która pod koniec kwietnia wygrała silnie obsadzony turniej w Nancy, w którym grali także nasi rywale. Nasza narodowa siódemka to jedna z najmłodszych ekip w tym gronie, ale znająca już swoją wartość . Liczymy bardzo na ich dobrą grę, tym bardziej, że to zawody otwierające preeliminacje do Igrzysk olimpijskich w 2016 w Rio de Janeiro.

W naszej narodowej siódemce grają także zawodnicy z Warszawy, którzy choć na co dzień reprezentują inne kluby niż warszawskie, które przeżywają od jakiegoś czasu kryzys organizacyjny i szkoleniowy, to stanowią o sile tej ekipy. Najstarszym zawodnikiem w tym gronie jest 24 letni Jan Cal ( 192 cm , 105 kg) – zawodnik bielańskiego AZS-AWF- mistrz Polski seniorów z 2008 roku oraz dwukrotny mistrz i wice mistrz Polski w rugby 7 w latach 2006/2008, student Politechniki Warszawskiej wydziału budownictwa, drugi to Cyprian Majcher (189 cm, 103 kg) lat 21 wychowanek warszawskiej Skry, obecnie grający w Lechii Gdańsk, student Uniwersytetu Warszawskiego wydziału prawa. Najbardziej utytułowanym i zarazem najmłodszym w tym gronie jest Aleksander Nowicki (195 cm, 98 kg) lat 20, wychowanek AZS-AWF Warszawa, Mistrz Europy do lat 20 z 2011 roku. Etatowy reprezentant kadr U-18, U-19 , U-20 oraz reprezentacji seniorów w 15 i 7. Na co dzień reprezentuje RC Lechię Gdańsk, gdzie gra na pozycji wiązacza młyna( nr. 8), student Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku.
Kapitanem reprezentacji jest były zawodnik AZS-AWF Warszawa i wychowanek lubelskich Budowlanych Rafał Janeczko lat 24, 182 cm, 86 kg, obecnie reprezentuje RC Lechia Gdańsk i jest podporą naszej reprezentacji. W swojej karierze był MP w 2008 roku oraz mistrzem i wice mistrzem w rugby 7 w latach 2006/2008. Jest studentem rehabilitacji na akademii w Lublinie.
Pozostali członkowie kadry reprezentują kluby z Poznania ( Sebastian Gruszczyński – 19 lat, 180 cm 78 kg, Robert Bosiacki – 23 lata, 188cm, 92kg, Daniel Trybus – 20 lat, 182 cm, 75 kg), Pruszcza Gdańskiego ( Mateusz Zajkowski – 23 lata, 180 cm, 82kg), Łodzi( Sebastian Łuczak – 24 lata, 187 cm, 95 kg) oraz Gdańska( Marek Płonka – 25 lat,188 cm, 93 kg, Piotr Jurkowski – 32 lata,194 cm, 105 kg, Robert Kwiatkowski – 21 lat,180 cm,92kg) i Gdyni ( Szymon Sirocki – 22 lata, 180 cm, 80 kg, 10,80 sek. na 100 m ).

Nasi zawodnicy liczą na wspaniały doping kibiców, a kibice na walkę do ostatniego gwizdka sędziego. Zapraszamy na turniej, w trakcie , którego przygotowaliśmy przy współpracy z naszymi partnerami i sponsorami atrakcje dla kibiców w postaci lotu balonem, strefy kibica, pokazów akrobatów, rugby dzieci oraz rugby na wózkach.
Serdecznie zapraszamy.

materiały prasowe PARR