Hiciory na sobotkę

Nie lubimy początków więc przejdziemy do sedna sprawy :]….

W tą sobotę o 15:30 czasu polskiego Nowa Zelandia zagra z Irlandią na Lansdowne Road. Zdecydowanym faworytem tej potyczki, szczególnie po wysoko wygranym meczu z Walią, są allblacks. W drużynie gości zadebiutuje 2 graczy: filar John Afoa, którego trudno będzie przeoczyć, bo waży 122kg przy 183cm wzrostu, oraz wspieracz młyna Jason Eaton. Ciekawie wygląda atak allblacks: na centrach zagrają Aaron Mauger i wielki Ma ‚ a Nonu, z numerem 11 zamiast Rokocoko zagra jego kuzyn Sivivatu, a na 10 Nick Evans (Carter, Umaga i Rokocoko nie znaleźli się nawet na ławce rezerwowych). W drużynie gospodarzy zabraknie O ‚ Driscoll ‚ a, ponieważ jeszcze nie wyleczył urazu ramienia, którego się nabawił podczas tourne brytyjskich lwów. W związku z tym na centrach zagra Shane Horgan, który dotąd występował głównie na skrzydle, oraz wschodząca gwiazda irlandzkiego rugby – Gordon D ‚ arcy, który był objawieniem pucharu sześciu narodów w 2004 roku, znakomicie się ” buja ” i czyta grę. Warto wspomnieć o powrocie do drużyny Irlandii rwacza Simona Easterby ‚ ego, który dopiero co wyleczył kontuzje nosa, a już będzie musiał zmierzyć się z ” rzeźnikami ” z 3 linii Nowej Zelandii: nr. 8 Tuiali ‚ i mający za sobą znakomity sezon w NPC, nr. 7 McCaw chyba najlepszy i najbardziej pracowity zawodnik na tej pozycji na świecie, specjalista od odzyskiwania piłek i spowalniania gry przeciwnika w przegrupowaniach, nr. 6 Lauaki słynący z twardej gry na pograniczu faulu. Zapowiada się ciekawe widowisko: z jednej strony allblacks z szalonym, grającym ręką atakiem i dzikim młynem, a z drugiej Irlandia grająca konsekwentnie w młynie (będą pewnie szukali punktów z karnych, jak Anglicy), oraz stawiająca spory nacisk na grę nogą w ataku ( szczególnie O ‚ Gara i Murphy) tym bardziej, że możliwe są opady deszczu. Zobaczymy także konfrontacje dwóch drużyn grających pod banderolką Królestwa Brytyjskiego czyli Australii i Anglii;]. Anglia z pewnością uważana jest za faworyta tej potyczki i ja tak sądzę. Ostatnie poczynania Aussies nie wskazują na to by mieli jakieś szanse brak Larhama i ten pomysl Jones-a z Tuqirim na centrze chyba nie przejdzie, ale kto wie. Oglądając ostatnio nowa reklamówkę Aussie której hasłem przewodnim jest ” Everyone gets them. Champions use them ” i porównując ją do ostatnich meczy Kangurków to chyba ona nie dotyczy ich. Talent może i mają, ale nie wystarczy na wyspiarzy, ale koniec wjazdów na Wallabies weźmy się za Anglików….rok temu na Twickenham który jest ” The Home of English Rugby ” doszło do potyczki tych dwóch zespołów. Wygrali ją Aussies 21:19 mecz był ciekawy ale brak Wilkinsona dał znać Hodgson może i dobrze gra ręką, ale kopać to on może chyba worek ziemniaków z przedmieść Liverpool-u :] heheh chociaż jego ostatnie mecze w Sharksach były bardzo dobre, a zarazem widowiskowe. To by było na tyle więcej będzie po meczyku…co do moich ulubieńców czyli Francuzów zmierzą się z państwem spod klonu czyli Kanadą ale chyba tylko po to by dać odpocząć swoim czołowym graczom takim jak Ellisalde czy Heymans, ale to się okaże wynik z góry chyba wiadomy bo to nie piłka nożna gdzie najgorszy może wygrać z najlepszym hehe i dobrze tak trzymać Kogucik poskacze po Listeczku hehe:]. Nie wiem jak inni ale moim zdaniem najciekawsze spotkania tegorocznych test meczy to All Blacks vs England i oczywiście France vs South Africa…….

Banana jr & Dyziu & Bokuś

Godzinki meczy jakie będzie można zobaczyć:

France 2 4 pm France vs Canada
Sky 1 2 . 30 pm England vs Australia
BBC One 2 . 30 pm Ireland vs New Zealand