Kolejne zwycięstwo Polski

Wygraliśmy z Holandią nie zdobywając bonusa, a równie dobrze mogliśmy to spotkanie przegrać, teraz trzeba przeanalizować błędy i szykować się na ciężki mecz z Mołdawią w Kiszyniowie.
Po kilku minutach chaotycznej gry nasz zespół ruszył do ataku, Holendrzy popełnili błąd w obronie, a sędzia podyktował rzut karny. W 9 minucie Dawid Banaszek zamienił go na 3 punkty mimo tego, że kopał z połowy boiska, za trzy minuty po kolejnym karnym za złamanie linii obrony prowadziliśmy już 6:0. Nasz zespół nie ustrzegł się jednak błędu i w 15 minucie Pieter Mol zmniejszył przewagę na 6:3. Zaraz po wznowieniu Rafał Janeczko celnie kopnął drop-gola na bramkę, ale sędzia był innego zdania nie uznając punktów. Gorąco zrobiło się od 24 minuty najpierw od przyłożenia uchroniło nas podanie do przodu Holendrów, a następnie własne przyłożenie obronne. W końcówce mogliśmy zdobyć punkty z karnego, ale tym razem z połowy Banaszek nie trafił, a blisko pierwszego przyłożenia był Tomasz Rokicki nie opanował jednak piłki przed polem punktowym.
Po przerwie szansa na przyłożenie była już w 43 minucie, po kontynuacji Łukasz Szostek dotknął jednak linię boczną pół metra przed polem punktowym gości. Na kolejną skuteczna akcję naszego zespołu czekaliśmy do 57 minuty, Marek Płonka Jr. przebił się z piłką na pole punktowe, ale nie zdołał jej przyłożyć, sędzia podyktował młyn na 5 metrach, ale nie zdołaliśmy go wykorzystać. Niewykorzystane szanse musiały się w końcu zemścić, w 63 minucie po kontynuacji atakiem holenderski skrzydłowy wyszedł na czysto i to musiało się zakończyć przyłożeniem. Na szczęście Mol nie wykorzystał jednak podwyższenia, ale nie zmieniło to faktu, że przegrywaliśmy 6:8. Prowadzenie odzyskaliśmy w 72 minucie, celny karny Banaszka zmienił wynik na 9:8. Kilka minut przed końcem meczu goście zbytnio uwierzyli we własne siły, karnego, który mógłby im dać zwycięstwo zdecydowali się rozgrywać ręką i w rezultacie stracili piłkę. W ostatniej minucie karny Banaszka nie wszedł w światło bramki, a sędzia już nie wznawiał gry.

18.10.2014 Warszawa, Puchar Narodów Europy

Polska v Holandia 9:8 (6:3)

Punkty Polska- Dawid Banaszek 9 (3K).

Punkty Holandia- Stefan Vos 5 (P), Pieter Mol 3 (K).

Polska: Craig Bachurzewski (Daniel Bartkowiak), Adrian Chróściel (Grzegorz Buczek), Radosław Bysewski (Paweł Grabski), Michał Krużycki (Cyprian Majcher), Piotr Zeszutek, Michał Mirosz, Mateusz Bartoszek, Paweł Dąbrowski (Marek Płonka Jr.) – Rafał Janeczko (Łukasz Szostek)- Dawid Banaszek – Tomasz Rokicki, Mariusz Wilczuk (Rafał Szrejber), Tomasz Gasik, Robert Kwiatkowski – Marek Przychocki (Dawid Popławski).

Trener: Marek Płonka. Kapitan: Dawid Banaszek.

Sędziowie: Maxime Burlet, Nicolas Vandecauter, Ken Lamrechts (wszyscy Belgia), Kacper Michałkiewicz (Polska, techniczny).

Komisarz: George Sabau (Rumunia).

www.pzrugby.pl