Marazm czy świetlana przyszłość… wszystko decyduje się tu i teraz i jest w naszych rękach…

(…)Uważam że ratowanie na siłę kategorii junior do lat 19 czy 20 jest sztuczne oraz, że to strata pieniędzy, których i tak już mało w rugby. Propozycja juniora z 3 roczników to niesmaczny i nieświeży do tego bardzo drogi zakalec, który będziemy musieli zjeść płacąc po 12 .000 zł x 6-8 klubów za udział w finałach Mistrzostw Polski pseudo juniorów( w tym roku z tych samych roczników uzbieraliśmy ledwo 6 ekip co będzie za rok?)(…)

Po zapoznaniu się z wnioskami kolegium trenerskiego na temat rozwiązań systemowych w szkoleniu młodzieży chciał bym wyrazić swoją opinię (jako teoretyk rugby uczestnik wielu szkoleń w Polsce i Europie, Trener I klasy oraz jako praktyk z blisko 20 letnim stażem trenerskim na wszystkich szczeblach):

Mini Żak – uważam że powinniśmy pozostawić bezkontaktowa formę gry ze względu na wizerunek bezpiecznej dyscypliny Rugby dla dzieci w oczach rodziców, dyrektorów szkół czy nauczycieli WF, być może rugby TAG się nie sprawdza w rozgrywkach klubowych, więc proponuję rugby TOUCH. To bardzo poważna decyzja a wizerunek bezpiecznego rugby dla dzieci jest dla propagowania naszej dyscypliny bezcenny.

Junior – Uważam że ratowanie na siłę kategorii junior do lat 19 czy 20 jest sztuczne oraz to strata pieniędzy, których i tak już mało w rugby. Propozycja juniora z 3 roczników to niesmaczny i nieświeży do tego bardzo drogi zakalec, który będziemy musieli zjeść płacąc po 12 .000 zł x 6-8 klubów za udział w finałach Mistrzostw Polski pseudo juniorów( w tym roku z tych samych roczników uzbieraliśmy ledwo 6 ekip co będzie za rok?). W wieku 19-20 lat jest się już seniorem i niewiele można zbudować czy udoskonalić grając wiecznie w juniorach więc szkolenie na siłę 20 latków w tej kategorii nie wzniesie naszego rugby, ci co chcą niech po prostu grają w seniorach na różnych szczeblach…. Z mojego doświadczenia wynika, iż część zawodników 19 letnich ma w głowie rugby i będą grać bez względu na to gdzie i kiedy, pozostali to gracze na telefon(od błagającego trenera żeby zagrał) bez formy i zainteresowania(aby uzupełnić skład do 15 osób) to negatywny wirus dla każdej z ekip. Poza tym dochodzi konflikt z drużynami seniorów , najlepsi 19 i 20 latkowie grają podwójnie w juniorach i seniorach narażając zdrowie (ilu doskonałych zawodników straciliśmy przez to?).

Moja propozycja jest taka niech 19 i 20 latkowie grają w seniorach, najlepsi w ekstralidze słabsi w I i II lidze czy turniejach 7 (kto kocha rugby zawsze coś dla siebie znajdzie, to wytworzy pozytywną próżnię) niech ekstra-ligowcy tworzą II ekipy grające w II czy regionalnej lidze. Z czasem jeśli będą chętni zróbmy Mistrzostwa Polski Młodzieżowców, już teraz można rozegrać Mistrzostwa Polski Rugby 7 w kategorii U20

W Szkoleniu prawdziwej młodzieży(tej poniżej 18 lat), konieczna jest natychmiastowa zmiana kategorii
(o czym mówię od 4 lat)bo roczniki pozmieniali wszyscy najlepsi z Europy w tym ekipy z naszej półki np.: Belgowie i Niemcy, i odjechali lub odjeżdżają w szkoleniu młodzieży jak TGV. Kolejnym argumentem jest przerzucenie środków finansowych(i tak skromnych) dla strategicznych roczników dla wzrostu poziomu rugby w Polsce(U12-18).

Więc przedstawiam szanownym Panom autorski projekt Macieja Misiaka

System szkolenia dzieci i młodzieży w Polsce 2015-2019

kilka pomysłów zaczerpniętych zostało po rozmowach z trenerami podczas ostatnich akcji młodzieżowych więc to też po trochu zbiorówka.

Kategorie:

JUNIOR do lat 18 (tak jak Mistrzostwa Europy dla lat 18)
oparte na:

– rozgrywkach regionalnych i turniejach kwalifikacyjnych – zakończonych udziałem najlepszych w finale Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży(wg najnowszych projektów w MS będzie to możliwe wiele zależy od wizji i decyzji PZR czyli Nas)
– rozgrywanie eliminacji i turnieju finałowego Mistrzostw Polski Juniorów w rugby 7.

to wszystko poparte szkoleniem w:
– Kadrze Wojewódzkiej Juniorów dla szerokiej selekcji obydwu roczników.
– Mistrzostwa regionów/województw.
– kadra U18 – ME
– Kadra U17

W tej kategorii 17 i 18 latkowie trenują najchętniej, to strategiczne złote roczniki dla kadry Polski juniorów i całego procesu, niestety nabierają złych nawyków od 19 latków, którzy lekceważą rugby lub grę w juniorach na rzecz drużyny seniorów, pracy, matury, imprez czy dziewczyny.

Kategoria Kadetów U16

– rozgrywki regionalne zakończone turniejami pół-finałowym i finałowym Mistrzostw Polski (dla oszczędności wersja 2-3 dniowa)
– Mistrzostwa Polski rugby 7
– Kadra Wojewódzka Młodzików (kadetów do lat 16) (z obowiązkowym szkoleniem OKKWM dla najlepszych)
– Mistrzostwa regionów/województw.
– Kadra U16 (Staż FIRA + dodatkowo np. wspólny Staż z Rosją, Niemcami lub Belgami) tak zaczynają Niemcy szkolenie centralne.

Kategoria Młodzik U14 (dwa roczniki)

– rozgrywki regionalne składy 13-15 osobowe
– MMM 7

Turnieje regionalne:

Kategoria żak (jeden rocznik) U12 rugby z kontaktem po 7-8 zawodników w drużynie

Kategoria mini-żak (jeden rocznik) U11 rugby TOUCH po 6-7 zawodników

Niezbędne jest jeszcze w tych rocznikach utrzymanie formuły bezkontaktowej bo bezpieczeństwo najmłodszych to poważny argument w propagowaniu rugby wśród mediów, dzieci, rodziców, dyrektorów szkół, urzędników, nauczycieli.

Kategoria skrzat (dwa roczniki) U10, U9 rugby TAG po 5-6 zawodników

Myślę że to rozsądny, racjonalny, ekonomiczny i efektywny pomysł na system szkolenia w Polsce.

Ze sportowym pozdrowieniem Maciej Misiak

p.s.

założę się że ten system wejdzie.
Teraz jest tylko pytanie kiedy? czy wejdzie teraz najpóźniej w 2015 roku? i zrobimy kolejny krok po sukcesie rugby TAG? czy wejdzie w 2020 jako wytyczna i wielkie zbawienie dla nas od kogoś z FIRA dla krajów 3-go rugbowego świata?