Nadszedł czas na uproszczenie zasad rugby.

Czytałem jakiś czas temu komentarze po finale Pucharu 6 Narodów i większość dotyczyła sposobu sędziowania przez Steve Walsh meczu finałowego Walia-Anglia.

Biorąc pod uwagę istniejące wątpliwości co do poszczególnych decyzji sędziego, kadra trenerska Anglii zwróciła się o wyjaśnienia rozstrzygnięć, które zapadały podczas meczu.

Trener młyna Graham Rountree, widział potrzebę wyjaśnień w zakresie młynów dyktowanych oraz wiązania formacji. Anglicy wygrali tylko jeden z czterech swoich młynów dyktowanych, oraz mieli 12 karnych i 4 wolne.

W jednym z artykułów prasowych Walijczycy przyznali, że załamali 6 młynów dyktowanych, ale to Anglicy byli za to właśnie ukarani.

Wśród pomeczowych komentarzy ze strony walijskich fanów, pojawiły się również głosy zadowolenia, że zawodnicy Walii grali lepiej pod sędziego niż gracze Anglii.

Podczas ostatniego Pucharu Świata w Rugby, kiedy w ćwierćfinale RPA uległo Australii, w pomeczowych komentarzach pojawiły się również zastrzeżenia do pracy sędziego. Kapitan „Springboks” John Smit’s oraz jego zastępca Victor Matfield stwierdzili, że sędzia Bryce Lawrence nie był zainteresowany w komunikacji z zawodnikami.

Australia spędziła większość czasu grając pod presją, zwłaszcza w obronie swojego pola 22,a sędzia w tym czasie nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości.
John O’Neill (dyrektor generalny Australijskiego Związku Rugby) skrytykował również sędziego Bryce Lawrence po przegranej podczas rozgrywek grupowych z Irlandią. “John O’Neill stwierdził, że na pracę sędziego miały wpływ naciski polityczne w obrębie środowiska rugby”

Jednocześnie sędzia Bryce Lawrence przyznał, że tego typu wypowiedzi mają wpływ na późniejszą pracę sędziów, zwłaszcza przy meczach o wysoką stawkę.
Decyzje podejmowane podczas sędziowania meczy, zwłaszcza tych najważniejszych, mają wpływ na współczesne rugby.

Dużą pomocą służy współczesna technika, która pozwala na wnikliwą analizę wszystkich decyzji sędziego i dostrzeżenie nieprawidłowości. Na szczęście nie wszystkie błędy mają wpływ na rezultat końcowy danej rozgrywki.
Błędne decyzje sędziego mają największy wpływ podczas krytycznych momentów danego meczu. Nieprawidłowy karny przeciwko atakującej drużynie pozwala na zdjęcie presji
z drużyny w obronie, wybija z tempa drużynę atakującą. Zmienia układ siły na boisku, co sprawia, że drużyna przeciwna może się otrząsnąć i przejść do ataku.

Jednocześnie nie jest do końca sprawiedliwe obciążanie sędziego całą winą za błędne decyzje. Bardzo często dwóch, czy więcej sędziów inaczej ocenia zdarzenie, które wcześniej zaistniało.
Rozmawiałem z kandydatem na sędziego, który opowiadał o dyskusjach w czasie oceny powtórek video z rozgrywania „raka”. Różne opinie w temacie dyskutowanej sytuacji powodowały wewnętrzną blokadę przed zajęciem ostatecznego stanowiska.

Sam przebieg szkolenia wskazywał, że podczas prawdziwego meczu jest bardzo trudno nie popełnić pomyłki, a skomplikowane przepisy gry i różne interpretacje nie pomagają
w prawidłowej ocenie sytuacji.

Jest to najlepszy dowód, że przepisy rugby powinny zostać uproszczone, tak aby zmniejszyć liczbę regulacji w poszczególnych częściach np. młyny dyktowane, czy wiązanie formacji.
Powyższy przykład powinien być dla IRB potwierdzeniem konieczności zmian w przepisach rugby. Nie ma potrzeby tworzenia większej ilości regulacji, trzeba dążyć do wprowadzenia uproszczeń, tak aby przepisy stały się bardziej zrozumiałe i łatwiejsze do interpretacji.

Najlepszym przykładem są przepisy dotyczące wiązania formacji (zwłaszcza przejścia do wiązania raka) gdzie sędzia musi interpretować wiele sytuacji takich jak, linie spalonego, uwolnienie zaszarżowanego zawodnika i wiele innych.
Na upartego można znaleźć nieprawidłowości przy każdym wiązaniu „raka”
Najgorszą opcją będzie oglądanie meczy rugby, gdzie fani będą dumni, że ich drużyna gra lepiej pod sędziego niż przeciwnik.
To nie są zawody w skokach do wody czy gimnastyka, gdzie sędziowie oceniają ułożenie rąk, czy wejście do wody z najmniejszym naruszeniem tafli.

To jest rugby.
Fizyczne zdominowanie przeciwnika, najwyższe umiejętności i wykonanie. To jest gra, gdzie do zwycięstwa trzeba złamać psychicznie przeciwnika.
Jednocześnie(jak mówi legenda), nawet po najcięższym meczu, zawsze można wspólnie zagrać trzecią połowę.

Najwyższy czas na podjecie działań przez IRB i wprowadzenie uproszczeń w przepisach rugby.

www.theroar.com.au
tłumaczył Rafał