Posnania Poznań – Budowlani Lublin 27 – 22 (8-15)

Posnania Poznań po bardzo ciężkim meczu pokonała Budowlanych Lublin . Jest to już piąta pod rząd wygrana Poznaniaków, którzy mają duże szanse na medale w Mistrzostwach Polski.

Mecz rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, kilka minut po godzinie 14:00. I już po kilku minutach zespół Posnanii zdobył przyłożenie po ładnym rajdzie Arka Kwiatkowskiego. Przebiegł on pół boiska, podkopnął sobie piłkę, a ona jak zaczarowana nie opuściła boiska lecąc tuż przy linii. Wtedy tylko wystarczyło się na nią rzucić i „piątka” zdobyta. Niestety Jurij Buchało nie podwyższył.
Po tym rozluźnieni Poznaniacy zdekoncentrowali się a Lublinianie wzięli się do odrabiania – zdobycie punktów zajęło im około dwudziestu minut po celnym karnym Marcina Daniela. Po paru minutach kolejnego „karniaka”, tym razem dla poznaniaków wykorzystuje Jurij Buchało.
Gra się trochę ustatkowała a Poznaniacy mocno atakowali. Gdy tylko odzyskiwali piłkę, daleko ją wykopywali w aut. Po jednym z takich zagrań Budowlani zrobili coś, z czego są sławni – maula po autowego, dzięki któremu zdobyli punkty. Piłkę przyłożył w polu punktowym Tomasz Jóźwik, ale podwyższenie nie zostało wykorzystane. Po niebezpiecznym zagraniu żółtą kartkę otrzymuje Paweł Piwnicki.
Mecz obfitował w wiele niewymuszonych błędów, przodów, spalonych przy przegrupowaniach. Po jednym z takich przodów Posnania przegrywa swój młyn i traci przez to punkty po przyłożeniu, Jasińskiego, po czym poprawkę wykorzystuje kopacz drużyny z Lublina. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8-15 dla Budowlanych Lublin.
Druga połowa nabrała troszkę innego wymiaru. Nie obfitowała już w tyle błędów. Poznaniacy zaczęli atakować, co od razu poskutkowało. Po dobrze skonstruowanej akcji ręką gdzie piłka doszła do skrzydła, punkty na wprost słupów kładzie Łukasz Kujawski, a chwilę później nie myli się Jurij Buchało.
Mecz robi się bardzo nerwowy, zawodnicy grają agresywnie i bardzo mocno czyszczą. W pewnym momencie dwóch zawodników nie wytrzymało i leżąc na ziemi nawzajem się biją. Rozpoczyna się bójka, która po chwili zostaje przerwana przez sędziów. Czerwonymi kartkami zostają ukarani: Marcin Szumiński z Posnanii i Paweł Piwnicki z Budowlanych.
Po chwili po przyłożeniu Macieja Niedźwieckiego i celnej poprawce Bartłomieja Jasińskiego Budowlani wychodzą po raz kolejny na prowadzenie. Natomiast kolejne minuty to tylko i wyłącznie punktowanie Posnanii.
Piłka dochodzi do skrzydła, a szybkiego Marka Czubaszewskiego nie mogą dogonić zawodnicy z Lublina, który kładzie piłkę tuż przy aucie. Jednak z trudnej pozycji nie trafia Jurij Buchało.
Pięć minut później Leszek Krysztofiak wyprowadza piłkę. Nikt go nie może zatrzymać, robi zwód i oddaje piłkę do Marka, Czubaszewskiego, który kopie piłkę do przodu. Goni ją, co chwilę podkopując sobie, w końcu tuż przy polu punktowym podnosi z ziemi i kładzie 2 metry od słupów. Tym razem Jurij Buchało nie myli się ustala wynik spotkania na 27:22 dla Posnanii.
Mimo tego, zawodnicy Budowlanych nie poddawali się, lecz poznaniacy bardzo mocno i skutecznie bronili się do samego końca. Jest to już piąta pod rząd wygrana poznańskich rugbistów.
Punkty dla Posnanii: Kujawski Łukasz i Kwiatkowski Arkadiusz po 5, Buchało Jurij 7, Czubaszewski Marek 10
Punkty dla Budowlanych: Jóźwik Tomasz, Jasiński Jakub, Niedźwiecki Maciej po 5 Jasiński Bartłomiej 4, Daniel Marcin 3 z Budowlanych.

składy:
Posnania Poznań:
1. Maciej Kwiatek
2. Dominik Machlik
3. Maciej Adamczyk
4. Krzysztof Wojcieszak
5. Maciej Michalczyk
6. Dmitrij Fedyszyn
7. Łukasz Kujawski
8. Paweł Najdek
9. Łukasz Tietz
10. Jurij Buchało
11. Marek Czubaszewski
12. Leszek Krzysztofiak
13. Marcin Szumiński
14. Jakub Krzesiński
15. Arkadiusz Kwiatkowski

Budowlani Lublin:
1. Paweł Pieniak
2. Daniel Pieniak
3. Tamosz Jóźwik
4. Wojciech Gulski
5. Bartłomiej Jasiński
6. Adam Szot
7. Maciej Niedźwiecki
8. Jakub Jasiński
9. Arkadiusz Gospodarek
10. Marcin Daniel
11. Sebastian Berestek
12. Paweł Piwnicki
13. Michał Jakimiński
14. Rafał Jadach
15. Tomasz Mietlicki

Sędzia główny: Leszek Kościelniak
Na liniach: Tomasz Jarowicz i Jakub Szczepański

www.posnaniarugby.info relacja: farMER