Puchar Świata – dzień szósty

W rozegranych dziś meczach grup A i B Kanada pokonała 25:20 Tonga, zaś Szkocja okazała się lepsza od Gruzji, wygrywając 15:9. Spotkanie te nie były najpiękniejszymi widowiskami, lecz na pewno zawodnikom wspomnianych drużyn nie można odmówić wielkiej ambicji i woli walki. Szczegóły w artykule.

GRUPA A

Kanadyjczycy w swym debiucie w tegorocznym Pucharze Świata odnieśli ważną wygraną nad graczami z Tonga, którzy mogli liczyć na głośny doping zgromadzonej widowni. W porównaniu do spotkania z Nową Zelandią, trener Isatolo Maka zmienił aż jedenastu zawodników w wyjściowej XV. Lepiej jednak rozpoczęli zawodnicy z Ameryki Północnej. Po ich bardzo ładnej akcji kontynuacyjnej przyłożenie zaliczył wspieracz Jebb Sinclair. Po podwyższeniu Jamesa Pritcharda Kanada prowadziła 7:0. Kwadrans później obrońca spod znaku klonowego liścia wykorzystał karnego, podwyższając przewagę swego zespołu. Grający tym razem z numerem 15 Kurt Morath mógł zbliżyć Tongijczyków do przeciwników, lecz przestrzelił z dwóch karnych z łatwych pozycji. W końcówce pierwszej odsłony starania graczy z Wysp Pacyfiku w końcu przyniosły skutek w postaci przyłożenia Siale Piutau, podwyższonego przez Moratha. Wynik do przerwy – 10:7 dla Kanady. W początkowych minutach drugiej części obaj kopacze wykorzystali po jednym karnym. W 53 minucie po raz pierwszy na prowadzenie wyszli zawodnicy z Tonga. Lukę w obronie Kanadyjczyków znalazł Piutau i po krótkim rajdzie zdobył swe drugie w meczu przyłożenie. Morath nie mial problemów z podwyższeniem, a dziesięć minut później z z karnym, windując Tongijczyków na prowadzenie 20:13. Podopieczni Kierana Crowleya jednak nie poddali się, czego efektem było najpierw przyłożenie wiązacza Aarona Carpentera, po dynamicznym wejściu rezerwowego centra Conora Trainora, a następnie sześć minut przed końcem „piątka” Phila Mackenziego, podwyższona przez Pritcharda. Kop kanadyjskiego obrońcy ustalił rezultat spotkania na 25:20. Oznacza to, że szansę Tonga na awans do ćwierćfinałów zostały mocno zredukowane. Zawodnikiem meczu został uznany brodaty rwacz z Kanady – Adam Kleeberger.

14.09.11 Whangarei

Tonga 20:25 Kanada

Sędziowie: Jonathan Kaplan (RPA), Steve Walsh (Australia), Stuart Terheege (Anglia)

Tonga pkt: Siale Piutau 10 (2P), Kurt Morath 10 (2pd, 2k)

Kanada pkt: James Pritchard 10 (2pd, 2k), Jebb Sinclair 5 (1P), Aaron Carpenter 5 (1P), Phil Mackenzie 5 (1P)

Tonga: 15 Kurt Morath, 14 Fetu’u Vainikolo, 13 Siale Piutau, 12 Alipate Fatafehi, 11 William Helu, 10 Taniela Moa, 9 Thomas Palu, 8 Samiu Vahafolau, 7 Sione Vaiomounga, 6 Finau Maka (kpt), 5 Tukulua Lokotui, 4 Sione Timani, 3 Kisi Pulu, 2 Ephraim Taukafa, 1 Alisona Taumalolo
Rezerwowi: 16 Aloisio Ma’asi, 17 Soane Tonga’uiha, 18 Halani Aulika, 19 Viliami Ma’afu, 20 Sione Kalamafoni, 21 Viliame Iongi, 22 Alaska Taufa
Trener: Isitolo Maka

Kanada: 15 James Pritchard, 14 Ciaran Hearn, 13 DTH Van Der Merwe, 12 Ryan Smith, 11 Phil Mackenzie, 10 Ander Monro, 9 Ed Fairhurst, 8 Aaron Carpenter, 7 Chauncey O’Toole, 6 Adam Kleeberger, 5 Jamie Cudmore, 4 Jebb Sinclair, 3 Jason Marshall, 2 Pat Riordan (kpt), 1 Hubert Buydens
Rezerwowi: 16 Ryan Hamilton, 17 Scott Franklin, 18 Tyler Hotson, 19 Nanyak Dala, 20 Conor Trainor, 21 Sean White, 22 Nathan Hirayama
Trener: Kieran Crowley

GRUPA B

Ci z kibiców, którzy spodziewali się w pojedynku Szkocji i Gruzji pięknych akcji i widowiskowych rajdów, musieli się rozczarować oglądając mecz w Invercargill. W spotkaniu tym nie padło bowiem żadne przyłożenie, a o wygranej Szkotów przesądził swymi kopami Dan Parks. Wpływ na rezultat i grę niewątplwie miała deszczowa pogoda i przenikliwe zimno, lecz związane to też było z taktyką obydwu drużyn. Najsilniejszą bronią Gruzinów jest bowiem defensywa, zaś Szkoci nigdy nie „rozpieszczali” swoich sympatyków zbyt dużą ilością przyłożeń. Warto wspomnieć, iż podstawowym wspieraczem debiutujących w tym Pucharze Świata Gruzinów był Vaxthang Maisuradze – były zawodnik Pogoni Siedlce, reprezentujący barwy tego klubu w latach 2008-2009. Bezdyskusyjnych faworytów spotkania należało upatrywać w Szkotach, jednak po cieżkim starciu z Rumunami, także w meczu z drugą mocną ekipą ze Wschodu Europy podopieczni Andy Robinsona nie zachwycili. Taktyka Gruzinów na ten mecz nie zaskoczyła. Dysponujący świetnymi warunkami fizycznymi gracze Richie Dixona mieli za zadanie rozbijać Szkotów i jak najwięcej grać młynem, zaś w obronie jak najszybciej i jak najmocniej „kasować” przeciwników. I trzeba im oddać, że zwłaszcza w pierwszych trzydziestu minutach ten plan gry zdawał egzamin. Szkotom bardzo ciężko było zorganizować się w ataku, choć trzeba im oddać, że bronili bardzo dobrze. Prowadzenie w meczu objęli jednak Gruzini, po karnym Meraba Kvirikashvili. Jego vis-a-vis w barwach Szkocji – Dan Parks wyrównał jednak po chwili, a nastepnie, tuż przed przerwą dołożył kolejnego karnego i celnego drop-goal’a. Druga odsłona to bardzo podobna gra. Dużo walki, głównie w środku pola, brak klarownych szans na zdobycie przyłożenia i generalnie nieco nudny mecz. Pierwsze punkty tej odsłony zdobył dopiero w 71 minucie Parks. Po chwili Kvirikashvili odpowiedział z karnego, lecz tuż przed końcem Parks kopnął z karnego po raz kolejny, dając Szkotom wygraną i zabierając Gruzinom defensywny punkt bonusowy. Łącznik ataku Szkocji został więc bohaterem swej drużyny, choć praktycznie nie angażował się w grę ofensywną poza szybkimi podaniami do centrów, a także spudłował z trzech karnych. Zawodnikiem meczu został wg. ekspertów Kelly Brown. Szkoci mają co prawda dwie wygrane na swym koncie, ale w perspektywie bardzo ciężkie mecze z Argentyną i Anglią. Gruzini zaś udowodnili, że nadal się rozwijają i choć ponieśli pierwszą porażkę pod opieką Richie Dixona, to są w stanie sprawić jeszcze nie jedną niespodziankę podczas tego turnieju.

14.09.11 Invercargill – Rugby Park Stadium

Szkocja 15:9 Gruzja

Sędziowie: George Clancy (Irlandia), Simon McDowell (Irlandia), Tim Hayes (Walia)

Szkocja pkt: Dan Parks 15 (4k, 1dg)

Gruzja pkt: Merab Kvirikashvili 6 (2k)

Szkocja: 15 Rory Lamont, 14 Max Evans, 13 Nick De Luca, 12 Graeme Morrison, 11 Sean Lamont, 10 Dan Parks, 9 Rory Lawson (kpt), 8 Kelly Brown, 7 Ross Rennie, 6 Al Strokosch, 5 Jim Hamilton, 4 Nathan Hines, 3 Euan Murray, 2 Ross Ford, 1 Allan Jacobsen
Rezerwowi: 16 Dougie Hall, 17 Geoff Cross, 18 Alasdair Dickinson, 19 Richie Gray, 20 Richie Vernon, 21 Chris Cusiter, 22 Chris Paterson
Trener: Andy Robinson

Gruzja: 15 Revaz Gigauri, 14 Irakli Machkhaneli, 13 David Kacharava, 12 Tedo Zibzibadze, 11 Alexander Todua, 10 Merab Kvirikashvili, 9 Irakli Abuseridze (kpt), 8 Dimitri Basilaia, 7 Mamuka Gorgodze, 6 Shalva Sutiashvili, 5 Vakhtang Maisuradze, 4 Levan Datunashvili, 3 David Zirakashvili, 2 Jaba Bregvadze, 1 David Khinchagishvili
Rezerwowi: 16 Akvsenti Giorgadze, 17 David Kubriashvilini, 18 Giorgi Chkhaidze, 19 Viktor Kolelishvili, 20 Bidzina Samkharadze, 21 Lasha Khmaladze, 22 Malkhaz Urjukashvili
Trener: Richie Dixon

Tabela Grupy A:

1.Nowa Zelandia 1 1 0 0 41 10 1 5
2.Francja 1 1 0 0 47 21 1 5
3.Kanada 1 1 0 0 25 20 0 4
4.Tonga 2 0 0 2 30 66 1 1
5.Japonia 1 0 0 1 21 47 0 0

Tabela Grupy B:

1.Szkocja 2 2 0 0 49 30 1 9
2.Anglia 1 1 0 0 13 9 0 4
3.Argentyna 1 0 0 1 9 13 1 1
4.Gruzja 1 0 0 1 6 15 0 0
5.Rumunia 1 0 0 1 24 34 0 0

Tabela Grupy C:

1.Australia 1 1 0 0 32 6 1 5
2.Irlandia 1 1 0 0 22 10 0 4
3.Rosja 0 0 0 0 0 0 0 0
4.USA 1 0 0 1 10 22 0 0
5.Włochy 1 0 0 1 6 32 0 0

Tabela Grupy D:

1.Samoa 1 1 0 0 49 12 1 5
2.Fidżi 1 1 0 0 49 25 1 5
3.RPA 1 1 0 0 17 16 0 4
4.Walia 1 0 0 1 16 17 1 1
5.Namibia 2 0 0 2 37 98 0 0

NAJWIĘCEJ PUNKTÓW:

22 – Theuns Kotze (Namibia)
21 – James Arlidge (Japonia)
20 – Vereniki Goneva (Fidżi)
19 – Seremaia Bai (Fidżi)
17 – Dimitri Yachvili (Francja)

NAJWIĘCEJ PRZYŁOŻEŃ:

4 – Vereniki Goneva (Fidżi)
3 – Alesana Tuilagi (Samoa)