Puchar Świata w Parlamencie Europejskim

W poniedziałek, 27 czerwca br. w Parlamencie Europejskim, Prezes Polskiego Związku Rugby, Europoseł Jan Kozłowski będzie gospodarzem spotkania mającego na celu prezentację najcenniejszego trofeum w światowym rugby – Pucharu Webba Ellisa wręczanego zwycięzcom finałowych turniejów o Puchar Świata.

38 centymetrowe, pozłacane, wykonane ze srebra trofeum trafia do rąk zwycięzców Rugby World Cup . Jako pierwsi zdobyli go Nowozelandczycy w roku 1987. Od tego czasu dwukrotnie był w posiadaniu Australijczyków (1991 i 1999), dwa razy trafił do rąk zawodników z RPA (1995 i 2007) i raz Anglików (2003).

William Webb Ellis (24.11.1806-24.01.1872 ) uznawany jest za twórcę rugby, bowiem podczas nauki w Rugby School (1816-1825), w trakcie rozgrywania meczu piłkarskiego chwycił piłkę (było to dozwolone) i pobiegł z nią (to było zabronione) w stronę bramki przeciwnika. To zdarzenie z drugiej połowy 1823 roku uznane zostało za narodziny nowej gry.

Puchar jego imienia wręczany jest zwycięzcom Rugby World Cup od narodzin tych rozgrywek (1987). Został zaprojektowany i wykonany przez Carrington and Co. z Londynu w roku 1906, a zakupiony w sklepie Garrard & Co przez byłego gracza i orgaznizatora pierwszych finałów Johna Kendall-Carpentera oraz Boba Weighilla, ówczesnego sekretarza International Rugby Board. Od roku 1991 nosi przydomek „Bill” nadany mu przez zwycięzców turnieju w 1991 r.- Wallabies. Wśród zespołów, które jesienią będą miały szanse sięgnięcia po to niezwykłe trofeum są –
w grupie A: Kanada, Francja, Japonia, Nowa Zelandia, Tonga ;
w grupie B: Argentyna, Anglia, Gruzja, Rumunia, Szkocja ;
w grupie C: Australia, Irlandia, Włochy, Rosja, USA ;
w grupie D: Fidżi, Namibia, Samoa, RPA, Walia .

Nikomu oczywiście nie można odmawiać szans na zdobycie Pucharu, ale w gronie faworytów wymienia się głównie te zespoły, które miały już okazję bycia w jego posiadaniu – czyli gospodarzy (Nową Zelandię), Australię, RPA i Anglię. Swoich zwolenników mają też reprezentacje: Francji, Irlandii, Walii i Argentyny, a pozostali z pewnością zamierzają walczyć o każdy centymetr boiska, jak to w rugby…
Co więcej walkę tą będzie można obejrzeć w polskiej telewizji, bowiem w posiadanie praw do transmisji wszedł Polsat Sport, a to gwarantuje wielogodzinne emocje dla wszystkich sympatyków naszej gry .

PZRugby